W Hiszpanii od ponad trzech dekad funkcjonuje system Indicación Geográfica Protegida „Carne de la Sierra de Guadarrama”, który obejmuje produkcję wołowiny w regionie górskim na północ od Madrytu. To rozwiązanie stało się przedmiotem pierwszej wizyty studyjnej polskich przedstawicieli łańcucha produkcji wołowiny, zrealizowanej w ramach projektu finansowanego z Funduszu Promocji Mięsa Wołowego. Spotkanie miało na celu poznanie praktycznego działania modelu, który łączy tradycję hodowlaną z rygorystycznymi wymogami jakości i pełną identyfikowalnością produktu.
Hiszpańscy hodowcy wyjaśnili, że produkcja odbywa się w systemie ekstensywnym, gdzie krowy utrzymywane są przez cały rok na pastwiskach, a cielęta do około siódmego miesiąca życia karmione są wyłącznie mlekiem i paszą naturalną. Następnie, w okresie opasu, zwierzęta otrzymują zboża, co wpływa na uzyskanie mięsa o wysokich walorach smakowych. Gospodarstwa położone są na wysokości około 1200 metrów n.p.m., co przekłada się na specyficzne warunki klimatyczne — gorące lata, chłodne zimy i niewielką ilość opadów.
System certyfikacji IGP gwarantuje pełną kontrolę pochodzenia i jakości. Każde zwierzę oznaczone jest dwoma kolczykami, w tym elektronicznym, a dane trafiają do wspólnej bazy regionalnej oraz unijnej. Hodowcy mają obowiązek zgłoszenia narodzin cielęcia w ciągu siedmiu dni, jednak w terenach górskich dopuszcza się dłuższy termin ze względu na utrudniony dostęp do urzędów. Kontrole prowadzone są regularnie przez inspektorów i lekarzy weterynarii, którzy sprawdzają zwierzęta, pasze i warunki utrzymania.
Ekonomiczny wymiar systemu jest równie istotny. Cena mięsa z certyfikatem IGP jest wyraźnie wyższa — około 4,32 euro za kilogram mięsa bez kości, podczas gdy wołowina spoza systemu osiąga średnio 3,15 euro. Hodowcy ponoszą jedynie symboliczną opłatę członkowską w wysokości około sześciu euro za sztukę, a dodatkowo mogą korzystać z dopłat unijnych, wynoszących około pięćdziesięciu euro za zwierzę powyżej 24 miesięcy. Uczestnictwo w systemie otwiera również dostęp do programów wsparcia dobrostanu zwierząt.
Model IGP ma strukturę spółdzielczą i zrzesza obecnie około 330 członków. Certyfikacja obejmuje młode bydło do 24 miesięcy, które musi być urodzone, hodowane i ubite w wyznaczonym obszarze geograficznym. Wymóg ten stanowi podstawę idei ochrony pochodzenia i gwarancji jakości. Rolnicy podkreślali, że system jest przejrzysty, nieskomplikowany administracyjnie i dobrze zintegrowany z krajowymi oraz unijnymi bazami danych.
Podczas rozmów polska delegacja zwróciła uwagę na podobieństwa z rodzimymi produktami regionalnymi, takimi jak truskawka kaszubska, ale również na brak analogicznego systemu chronionej wołowiny w Polsce. W opinii uczestników wdrożenie podobnego modelu mogłoby znacząco wzmocnić wizerunek polskiego mięsa wołowego i poprawić jego konkurencyjność na rynku europejskim.
Hiszpański przykład pokazuje, że certyfikacja geograficzna nie tylko zwiększa wartość produktu, ale także integruje producentów wokół wspólnej marki i transparentnych standardów jakości. Dla polskiego sektora wołowiny stanowi to inspirację do tworzenia własnych systemów jakościowych, które łączą lokalne dziedzictwo z wymogami współczesnego rynku.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)